fbpx

O mnie

Mam na imię Artur i pragnę tworzyć stronę, która pozwoli nam lepiej zrozumieć siebie i innych, rozróżniać prawdę od fałszu, a przede wszystkim – stale pobudzać naszą ciekawość. Nie interesuje mnie szydzenie z innych, a rozmowa o problemach filozoficznych, które tworzą dogmaty religijne w dzisiejszym świecie.

Jaka jest misja strony Ateista na Amen?

Mówiąc najprościej – moim zdaniem religia powoduje więcej zła, niż dobra i nie powinniśmy iść w jej kierunku zważywszy na fakt, że nic wyraźnie nie wskazuje na istnienie żadnego boga.

Nie chcę przyglądać się bezczynnie, kiedy kreacjoniści próbują przejąć kontrolę nad lekcjami biologii – pragnę, aby nasze dzieci miały nieograniczony dostęp do wiedzy. Uważam za niepotrzebne zło marnowanie czyjegoś życia, czy to na posługę duszpasterską, czy dosłowne odbierając komuś prawo do życia, ponieważ prezerwatywy są dla kogoś gorsze od AIDS. Nazywam barbarzyństwem takie „tradycje” jak obrzezanie dzieci, czy ubój rytualny.

Pamiętajmy, że nad tym wszystkim unosi się gęsta chmura pedofilii, wojen, tortur, cierpienia, osądzania, pogardy, niesprawiedliwości, krzywdy i stałej, trwałej, nieustającej nawet po śmierci, kontroli nad tym kim jesteś, co myślisz, co powinieneś myśleć i jak masz się z tym czuć.

Religia zasiała w nas permanentne poczucie winy za rzeczy, które ktoś inny, bez logicznych podstaw, ocenił jako dobre i złe. Religia użyła broni ostatecznej – masz w sobie winę, bo istniejesz. Poczucie winy wpływa na wszystko, co robisz – nie ma znaczenia ile poświęcisz temu świadomej uwagi.

Co w związku z tym?

Namawianie ludzi do porzucenia wiary najzwyczajniej nie działa, dlatego nawet nie próbuję tego robić – każdy ma prawo wierzyć, w co chce. Niestety, spierając się o prawdę, obie strony posiłkują się często błędnymi i źle stosowanymi argumentami, a wystarczy prawidłowo sformułować pewne rzeczy, aby kłótnie zamieniły się w kulturalną rozmowę. Dlatego chcę skupić się na poszerzaniu wiedzy zarówno wierzących, jak i niewierzących oraz zwróceniu uwagi na korzyści płynące z ateizmu, gdy już pozbędziemy się tej fałszywej, negatywnej otoczki, jaką niesłusznie tworzy się wokół tego słowa.

Artur
Ateista na Amen