fbpx
Skala wiary i ateizmu Richarda Dawkinsa

Skala wiary Richarda Dawkinsa

W książce “Bóg urojony” Richard Dawkins zaproponował ustalony zakres podejścia do kwestii wiary, który podzielił na 7 głównych punktów, samego siebie określając jako bardzo silna szóstka. Zostało to określone jako Skala Wiary Richarda Dawkinsa.

7 stopni wiary na skali Richarda Dawkinsa

  1. Stuprocentowa pewność istnienia Boga.
  2. Nie bezgraniczne przekonanie, ale bardzo głęboka wiara.
  3. W zasadzie agnostyk, acz skłaniający się ku teizmowi.
  4. Pełna bezstronność – założenie, że szanse na istnienie i nieistnienie są takie same.
  5. Nieco poniżej pięćdziesięciu procent. W zasadzie agnostyk, ale skłaniający się ku ateizmowi.
  6. Bardzo niskie prawdopodobieństwo, bliskie zeru.
  7. 100% przekonania o braku istnienia Boga.

Co to oznacza dla ateistów?

Ten zakres uważam za ważny dla nas, głównie dlatego, że większość ludzi uważa wszystkich ateistów za “siódemki”, podczas gdy przytłaczająca większość z nas uważa, że zarówno 1, jak i 7 to raczej błędy logiczne.

Osoby przypisujące się do punktów 1 i 7 poniekąd szkodzą wizerunkowi innych “po swojej stronie”. 1 jest wręcz urojeniem, a ponadto religia opiera się na wierze, a nie wiedzy. Natomiast 7 jest nieracjonalne i kłóci się z faktem, że ateizm wynika z braku przekonujących argumentów, nie zaś z dowodów na brak istnienia Boga.

Jeśli ktoś z Was uważa się mimo wszystko za siódemkę. to zwróćcie uwagę na to, że nie ma tutaj definicji “Boga”. Co innego gdybyśmy mówi np. o Jahwe – wtedy zapewne wszyscy bylibyśmy siódemkami, bo osobowy Bóg judeo-chrześcijański to wielokrotnie skompromitowane kłamstwo naciągane do granic możliwości. W ujęciu ogólnym uważam jednak, że nie ma sensu stawiać się dalej niż 6.99 😉

Myślę, że gdyby świadomość społeczna wzrosła do stopnia, w którym ludzie wiedzieliby, że jesteśmy w większości na punkcie 6 (bez względu na to jak bardzo, czy 6.0 czy 6.9), to traktowaliby nas zupełnie inaczej. Za często słyszę złośliwie rzucane teksty typu “Jak jesteś taki mądry, to skąd niby ateiści wiedzą, że nie ma Boga?”. Odpowiadam tylko “Nie wiedzą o istnieniu Boga więcej niż Ty, po prostu Tobie to wystarcza, żeby uwierzyć, a im nie.”

Skala wiary i ateizmu Richarda Dawkinsa
0 0 votes
Article Rating
guest
5 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
J. S. Artur

Świetny artykuł. Przez ostatnie 2 tygodnie starałem się wytłumaczyć
kilku teistom, że ateizm to nie to samo co wiara w nieistnienie Boga.
Niestety tak jak wśród ateistów rzadko trafiają się 7 tak u teistów im
bliżej 1 są tym bardziej się ich chwali. Koncepcja niewiary jest chyba
poza ich zrozumieniem :/ To tak jakby dążyli do 0 na skali Dawkinsa XD

Adam

Przy odpowiednio dużym poziomie wiedzy i świadomości procesów zachodzących w historii oraz w psychice, naturalną staje się odpowiedź, że moja wiara ma postać funkcji dążącej do siódemki w plus nieskończoności. Czyli de facto 7. Udawanie, że jest inaczej, jest tylko zbędnym krygowaniem się przez wierzącymi, co jest zrozumiałe w przypadku osób toczących publiczne dyskusje. W końcu jawne powiedzenie, że praktycznie nie widzi się możliwości zmiany poglądów neguje ideę dyskusji. Wtedy faktycznie warto się trochę pokrygować, tak nieco dyplomatycznie. Gdyby okazało się, że Bóg istnieje, byłby to dla mnie takim samym zdziwieniem, jak to, że jednak istnieją dżiny czy elfy. Teoretycznie… Czytaj więcej »

Damian

“teoretycznie możemy żyć w matriksie, a realny świat może mieć dowolną formę, nawet taką, której nie potrafimy sobie wyobrazić. Absurd, nad którym nie ma sensu się pochylać.” Dlaczego stwierdzasz, że to jest absurd? Tym samym sam zaprzeczyłeś sobie. Jako ateista twierdzisz, że powinniśmy dociekać istnienia różnych zjawisk, a potem stwierdzasz, że np takiej teorii symulacji zaprzeczasz i stwierdzasz, że nie ma sensu się nad nią pochylać. Z obserwacji takich osób jak Ty widzę, że nie ma znaczenia czy ludzie są teistami czy ateistami, bo dalej popełniacie te same błędy myślowe. Wy macie swoją rację, oni swoją. Wy twierdzicie, że jesteście… Czytaj więcej »

ŁUCJA

Uważam że jesteśmy świadomością bo tylko ŚwIadomość jest fundamentalna a nasza rzeczywistość jest jej produktem. W jakis sposób to my kreujemy tę rzeczywistość. Bóg w moim mNiemaniu to odwieczna pra uniwersalna energia my JESTEŚMY JEJ CZĘŚCIĄ

Piotr

To nie jest właściwie postawione pytanie. Pytając czy jest Bóg, pytamy o coś, czego w żaden sposób nie doświadczyliśmy. Problem tkwi w ludzkiej wyobraźni, która dla naszego bezpieczeństwa dała nam możliwość wyobrażania sobie rzeczy które jeszcze nie wystąpiły, ale ta zdolność w odniesieniu do poznawania otaczającego nas świata, prowadzi nas także na manowce. Każdy człowiek może sobie wymyślić coś nieistniejącego, nawet opisywać rozliczne tego “właściwości” i niestety zawsze znajdą się tacy co mu dadzą wiarę. Logika nie daje podstaw do żadnej opowiedzi na to pytanie, ale odpowiedź “nie” jest jedyną której nie można podważyć inaczej jak przez ujawnienie się tego… Czytaj więcej »